Dom samowystarczalny
Od kiedy wymyśliłem sobie, że zamieszkam w domu (a nie w bloku) i dowiedziałem się sporo na temat niekonwencjonalnych metod pozyskiwania energii, stwierdziłem, że docelowo chciałbym mieć dom samowystarczalny. W nomenklaturze funkcjonuje on też czasem jako dom autonomiczny, które to pojęcie mniej mi się podoba. Bo samowystarczalność jakoś bardziej przemawia do wyobraźni — od razu po usłyszeniu tego pojęcia wiadomo, o co chodzi.
Dom samowystarczalny, czyli autonomiczny, nie wymaga dostarczania niczego z zewnątrz. Może być z powodzeniem odseparowany od systemu elektroenergetycznego (czyli linii z prądem), wodociągu i kanalizacji, gazociągu. Można w nim mieszkać niemal za darmo, pomijając ewentualny niemały koszt kredytu na jego budowę. No i konieczność odbierania śmieci z tegoż domu i przywożenia do niego towarów, których nie da się wyprodukować własnoręcznie… (więcej…)
